Wyłączniki nadprądowe, mocy, izolatory prądowe
To smutne jak mało humaniści wiedzą i sprawach technicznych. Niby są to osoby wykształcone, cenione i poważane, ale kiedy pada hasło wyłączniki nadprądowe, mocy, izolatory prądowe to od razu głupieją, pojęcia nie mając co to takiego, do czego służy i z czym to się je. No ale to taki już urok, że część ludzi jest technicznie uzdolniona, i ona się zajmuje sprawami takimi jak telefonika, kable, czy oprawy oświetleniowe. Humanistom zostawia się całe inne pole do popisu, i wierzcie mi, nikt nie wchodzi sobie w drogę, nie ma się co obawiać, że jest inaczej. Jedni mają swoje mądre książki, spotkania, wiersze, a cała reszta oprawy oświetleniowe, czy wyłączniki nadprądowe, jest i telefonika, kable. Mnie nie pytajcie o co w tym wszystkim chodzi, bo zdecydowanie łatwiej jest mi oceniać Dostojewskiego, niż energetyka. W takich sprawach zawierzam fachowcom, albo chociaż tym, którzy się nimi nazywają, a umieją nie wiele więcej ode mnie. Jednak wszystko jest lepsze, niż gdybym ja sama zaczęła się tymi różnymi rzeczami zajmować. Na szczęście rozum mam i wiem, że ma po co pchać się tam, gdzie nie ma dla ciebie miejsca. Lepiej w spokoju ustąpić innym, wyjdzie to z korzyścią dla obu stron. Teraz to jestem taka mądra, bo przecież wiem czym grozi pchanie się z łapami w nieodpowiednie miejsca. Kiedy mój ojciec zakładał w ogrodzie oprawy oświetleniowe, poprosił o pomoc brata. Brat bardzo dobrze sobie radził, a ja sie tylko przyglądałam temu i zastanawiałam, dlaczego jednym transformatory mocy nie sprawiają żadnych problemów, a inni i przez trzy dni niczego by nie ruszyli? To pozostanie chyba moją tajemnicą, bo nie sądzę, by ktoś udzielił mi odpowiedzi. Dlatego lepiej abym zajmowała się tym, w czym czuję się najlepiej. Humaniści przynajmniej potrafią się przyznać, że są z czegoś zieloni, i gdy słyszą hasło wyłączniki nadprądowe nie biorą się za wymądrzanie, lecz spytają co to jest takiego. Odpowiedź uzyskana może ich nie satysfakcjonować, ale jest to zawsze jakaś odpowiedź.