Warszawskie PR
Chyba jest naprawdę nieźle. Po długich poszukiwaniach znalazłem dokładnie to, co chciałem. Duża agencja public relations pozytywnie odpisała na moją prośbę i z dniem pierwszego lipca zaczynam praktyki studenckie w Warszawie. Nawet już udało mi się znaleźć pokój w akademiku. Sam nie wiem, jak się cieszyć. Jest to ogromny postęp w mojej całej karierze. Public relations był moim marzeniem od naprawdę długiego czasu. Chciałem to robić odkąd pamiętam. A teraz jest taka szansa. Niewyobrażalnie blisko zbliżyło się public relations. Warszawa to dla mnie zupełnie obce miasto. Pewnie na początku będzie mi ciężko, ale jakoś dam radę. Z mapą pod ręką, uśmiechem na twarzy i wiedzą w głowie zacznę moje praktyki studenckie bez żadnych kompleksów. Wiem jak wiele jestem wart. Wiem też, czym jest public relations www.magnifico.com.pl. Przynajmniej w teorii. I już nie mogę się doczekać, jak wiele się nauczę. Głownie w praktyce. Przecież takie zlecenia będzie trzeba jakoś rozwiązać. Początkowo będzie ciężko, no ale po to wybrana została akurat ta agencja public relations. Nie chcę parzyć kawy czy przynosić ciastka. Chcę coś robić, kreatywnego, przydatnego. Od tego w końcu jest public relations. Warszawa daje mi wielką szanse. Czy ją wykorzystam? Mam taką nadzieje. Początki będą ciężkie, jestem na to przygotowany. Ale z czasem nabiorę wprawy. Aż po 3 tygodniach praktyk usłyszę, że będą za mną tęsknić. I o to chodzi. Kto wie, może ta agencja public relations zaproponuje mi stałą współpracę? Przyznam, że byłbym zaskoczony, ale pozytywnie. Pracować w public relations i mieć z tego pieniądze, to chyba wspaniały pomysł. I do tego mieszkać w takim mieście jak Warszawa. ale to tylko moje marzenia. Kto wie, co z tego tak naprawdę wyjdzie. Może nic mi się nie uda w tym polityczne public relations, Warszawa będzie mi nieprzyjazna, a ja sam będę wspominał ten kres jako najgorszy. Ale nie chcę myśleć w ten sposób. Wszystko będzie w najlepszym porządku!