serwetki papierowe

Wreszcie wracam do kraju. Po tak długim okresie pobytu poza granicami naszej wspaniałej Polski wreszcie tutaj jestem. Mogę spotkać się ze znajomymi, z rodziną i ze wszystkimi, za którymi tęsknię. Nawet moi przyjaciele przyszli powitać mnie na lotnisku. Nie spodziewałam się tego. Jak mogłam się tego spodziewać, jeśli ostatnimi czasy nie miałam okazji z nimi rozmawiać, a tu proszę jakoś się dowiedzieli kiedy wracam i są. Co prawda muszę przyznać, że nie zmienili się tak bardzo. Może niektórzy troszkę się postarzeli, ale nie za dużo. W końcu ja też trochę. No ale o tym cicho sza! Kiedy to jechaliśmy już z lotniska do domu spostrzegłam nagle po prawej stronie jezdni wielki bilbord reklamowy, na którym widniał napis: „serwetki papierowe, serwetki z nadrukiem, środki czystości". To właśnie hasło przypomniało mi moją pracę w Stanach Zjednoczonych. Dokładnie tym samym zajmowała się tamta firma, w której pracowałam. Nic nie słyszałam, że otwierali swój oddział w Polsce. To było dla mnie zaskoczenie. Kiedy za następne 10 kilometrów znów pojawił się podobny bilbord, na których raz jeszcze widniał napis: „serwetki papierowe, serwetki z nadrukiem, środki czystości". Postanowiłam wtedy spytać się moich towarzyszy podróży do domu co to ma być? Czy może ta firma już jest w Polsce? Okazało się, że podobno mają otworzyć jakiś nowy oddział właśnie w Polsce i to właśnie niedaleko od naszego domu. Przy wjeździe do naszej wioski jeszcze raz ukazał się moim oczom ten wielki bilbord reklamowy z napisem: „serwetki papierowe, serwetki z nadrukiem, środki czystości". Nie rozumiałam zatem skoro otwierają w Polsce swój oddział, to dlaczego kazali mi już teraz wracać do kraju? Dlaczego nie chcę, żebym dalej z nimi współpracowała? Czy pracowałam źle? Czy zrobiłam coś nie tak? Nie wiem! Nie mam zielonego pojęcia, ale nie podobało mi się to, że codziennie teraz będę widziała ten bilbord. Dlaczego tak właśnie musi być?

Zobacz także:


Busy do Belgii - www.rob-trans.pl
Blachy nierdzewne z miedzi - www.aluteam.com.pl

Komentarze

Nick:
komentarz:

Dziękujemy!