płaskowniki

No i znów zaczął się rok akademicki, bo już jestem na studiach. Nie wiem - chyba się jeszcze nie przestawiłem na ten system studyjny, że tak powiem, choć już dawno powinienem to zrobić. W końcu piąty rok do czegoś zobowiązuje. Nie lubię tej nauki, jaką jest nauka o takich rzeczach, jak kątowniki, czy też nakrętka rombowa - między innymi oczywiście. No a najgorsze, że w zeszłym semestrze mieliśmy początek tego wspaniałego przedmiotu , na którym właśnie już wtedy dowiedzieliśmy się co to jest nakrętka rombowa i co to jest podstawa sufitowa. No i w tym semestrze czeka nas z niego spory egzamin. W sumie, to powinienem już się chyba na niego zacząć uczyć, bo ja jak czegoś nie lubię, to zawsze mam z tym kłopoty. W tym semestrze z pewnością będzie to przedmiot rozpoczęty w zeszłym semestrze - czyli ten, na którym dowiadujemy się co to jest podstawa sufitowa i Nakrętka kwadratowa - no i oczywiście gdzie się je stosuje. Zwłaszcza, że ten profesor jest straszny. Już na pierwszych zajęciach profesor pytał nas się czy pamiętamy z ostatniego semestru płaskowniki. Chciał, żebyśmy powiedzieli mu wszystkie rodzaje tych właśnie urządzeń, jakie tylko znamy. W sumie, to on chyba jest niepoważny. Przychodzimy pierwszy dzień po wakacjach, na piątym roku, a on zadaje nam pytania. Jak on tak w ogóle może? Trochę mnie to zbulwersowało, no ale cóż w sumie, to muszę przyznać, że nie powinno mnie to dziwić, bo wiedziałem, że ten profesor jest straszny. Ale jednak zdziwiło mnie to, że nikt z nas nie pamiętał co to są te płaskowniki no i gdzie to się w ogóle używa i z czym to się je. W sumie, to nawet jeśli ktoś to wiedział, to bał się odezwać. Bał się, że zostanie wyzwany przez profesora za złą odpowiedź. No cóż w sumie to płaskowniki aż takie straszne nie były, ale jednak nikt z nas się nie odezwał.

Zobacz także:


Projektowanie wnętrz sklepowych - https:
Angioplastyka, a ubezpieczenie zdrowotne - www.medicover.com

Komentarze

Nick:
komentarz:

Dziękujemy!