Ogrzewanie w domu
Moja ciotka posiada firmę. W sumie odziedziczyła ją po swoim, świętej już pamięci zresztą, mężu, któremu zeszło się na zawał serca. Przepracował się trochę biedaczysko. Mam tylko nadzieję, że i ciotki to nie spotka. Bo jednak własna firma to spore obciążenie psychiczne i fizyczne, zwłaszcza w takich trudnych czasach w jakich nam przyszło teraz żyć. Kryzys światowy to nic przyjemnego. A najgorzej to w ogóle jest w takim kryzysie jak teraz rozpoczynać swoją drogę zawodową. Ciotka też już zresztą dawno nie pracowała. A więc teraz ciotka sprzedaje centralne odkurzacze. Rzeszów to miasto, do którego przeprowadziła się za wujkiem. To właśnie tu wujek pracował, na początku tylko produkując centralne odkurzacze. Rzeszów był dla ciotki końcem świata, ale dla miłości była w stanie zrobić wiele. Gdyby wtedy wiedziała, że to miasto i ta praca zabije jej ukochanego? No ale wtedy nie wiedziała. I stało się tak jak się stało. No i teraz sama sprzedaje te swoje centralne odkurzacze. Rzeszów kojarzy jej się z pięknymi latami, spędzonymi wspólnie z mężem i dwójką, dorosłych już, dzieci. Zresztą poza tymi odkurzaczami w między czasie do oferty firmy, którą prowadził wujek, dołączyła klimatyzacja, wentylacja. Rzeszów nie miał w tym zakresie konkurencji, nie było tego typu firm w okolicy. No a jak była montowana klimatyzacja, wentylacja (Rzeszów mimo, że mały, ma sporo biur i hal produkcyjnych) to i przydawały się oferowane przez mojego wujka odkurzacze. I tak interes się kręcił. Oferował zresztą też ogrzewanie nadmuchowe. I to w sumie najłatwiej było sprzedać, bo ogrzewanie nadmuchowe potrzebne jest niemal w każdej hali. Tam przecież nie rozstawi się kaloryferów. W grę wchodzi wyłącznie ogrzewanie nadmuchowe. Poza ogrzewaniem niezbędna w takich halach jest także oczywiście klimatyzacja, wentylacja. Rzeszów i jego firma w ten sposób nieźle zarabiała. On na łączonych zleceniach a miasto na podatkach od zysków, a te były bardzo wysokie.